You are currently viewing PUŁAPKA EGO I ILUZJA ZMYSŁÓW W PRAKTYCE QIGONG

PUŁAPKA EGO I ILUZJA ZMYSŁÓW W PRAKTYCE QIGONG

Fragment wykładu Profesora Xu Mingtanga,

podczas retreatu Zhong Yuan Qigong w Shaolin,

21.08.2026

Zawartość

Wstęp

1. Ciało jako więzienie i narzędzie transformacji

2. Dwa nurty myśli: Czy ponadnormatywne (nadludzkie) zdolności należą do nas?

3. Pułapka własnych zmysłów i rola prawdziwego Shifu

K. Gdy duchowe „ja” puchnie do rozmiarów ‘Boga’ – polskie i światowe przykłady inflacji ego

4. Kiedy natura zaczyna do nas mówić

5. Stań się Naturą

 

 

 

Wstęp

 

Zhong Yuan Qigong to jeden z najstarszych i najbardziej kompletnych systemów rozwoju człowieka, łączący w sobie głęboką praktykę duchową, filozofię i medycynę obrazową. Jego Wielki Mistrz, profesor Xu Mingtang, w wyjątkowo prosty, a zarazem rewolucyjny sposób tłumaczy mechanizmy, które zachodzą w nas podczas medytacji. Droga ta bywa jednak pełna pułapek, z których największą jest nasze własne ego. Dlaczego na pewnym etapie rozwoju możemy poczuć niebezpieczną pychę i jak przestać bezgranicznie ufać iluzjom własnych zmysłów?

Niniejszy tekst to zapis niedawnego wykładu Mistrza (sierpień 2026, Shaolin), który wyjaśnia, jak transformacja energetyczna uwalnia funkcje naszej duszy. To niezwykle cenna lekcja o pokorze, przekraczaniu ograniczeń ciała i o tym, jak za pomocą prostej praktyki otworzyć się na subtelny, kosmiczny dialog i powrócić do jedności z Wszechświatem.

 

*      *      *

1

Ciało jako więzienie i narzędzie transformacji

Jak już wcześniej omawialiśmy, obecnie rozwijamy i transformujemy nasze ciało fizyczne w taki sposób, aby wewnątrz niego nasze ‘Prawdziwe Ja’ mogło normalnie funkcjonować. Obecnie rozumiemy, że nasze ‘Self’ (Prawdziwe Ja) jest połączone z powłoką materialną. To właśnie poprzez to fizyczne ciało komunikujemy się z naszym fizycznym światem. Niestety,

naturalne funkcje naszej ‘prawdziwej istoty’ zostały zamknięte i ograniczone przez funkcje ciała fizycznego.

Praktyka duchowa w tej części polega na tym, aby otworzyć kanały energetyczne Waszego ciała fizycznego, otworzyć je ogólnie. Musimy sprawić, aby punkty na kanałach ciała fizycznego się otworzyły i wtedy życiowa energia Qi () może wyjść na zewnątrz. Wtedy możemy wychodzić energią na zewnątrz i odbierać energię – wychodzić i odbierać.

Kiedy więc, ciało fizyczne się zmienia się [poprzez praktykę Qigong], wtedy to, co jest wewnątrz ciała, czyli to, co nazywamy duszą, zaczyna przejawiać swoje [naturalne, wcześniej przykryte] funkcje.

(…)

niewiele możemy, bo świat jest silniejszy

lecz wiemy, że warto mieć duszę otwartą

(…)”

(Dżem, Dusza)

 

2

Dwa nurty myśli: Czy ponadnormatywne (nadludzkie) zdolności należą do nas?

W historii zawsze istniały dwa rodzaje opinii na ten temat.

Pierwszy pogląd jest taki:

Kiedy ciało fizyczne zostanie przetransformowane, wtedy nasze ‘wewnętrzne, prawdziwe Self’ (dusza, Yin Shen) może właściwie funkcjonować, przejawiać się. A gdy funkcjonuje, to łączy się z ‘”zewnętrznym”, większym Self’ (jest na to mnóstwo nazw, np. Bóg, Duch, Yang Shen). To właśnie dlatego może przejawiać się nam wiele cudownych zmysłów i działań – ponieważ nie ma już wpływu, ograniczeń ze strony ciała fizycznego.

Jeśli odczuwamy, skupiamy się tylko na tym indywidualnym, pojedynczym „Ja”, to będziemy myśleć, że są to nasze własne, osobiste umiejętności i zdolności. Jednak,

zdolności „indywidualnego małego ja”, jeśli nie połączą się z ‘Wielką Jaźnią, Wielkim Ja’, to zazwyczaj nie mogą się zamanifestować.

Inna opinia głosi, że:

nikt z nas nie ma swoich własnych funkcji – a wszystko to jest funkcją ‘zewnętrznej, (nadrzędnej wobec nas) wyższej Jaźni’.

Zawsze powtarzam, że te:

różne opinie, generalnie nie są kwestią tego, czy coś jest prawidłowe, a coś innego błędne. Wynika to po prostu z faktu, że widzicie te rzeczy, różni ludzie widzą te rzeczy z różnych (aktualnych dla siebie na dany moment i podlegających zmianom) poziomów świadomości.

Podczas różnych etapów praktyki duchowej nasze zmysły i odczucia są różne; istnieją różne poziomy zmysłów. To właśnie z powodu tych różnych odczuć, poczuć biorą się nasze własne, różne zrozumienia tego, kim jesteśmy i czym jest Wszechświat.

 

3

Od ‘złudnej indywidualnej wielkości’ do ‘pełnej wszystkiego Nicości’: Jak nie oszaleć w drodze na szczyt

Z pewnością,

na samym szczycie (drogi), praktykujący znowu poczują, że ‘wewnętrzne ja’ i ‘zewnętrzne Ja’ stapia się lub rozpuszcza w jedno.

Kiedy praktykujemy Wielkie Drzewo, stan: „Ja jestem Wszechświatem, Wszechświat jest mną; Ja jestem Wszechświatem, Wszechświat jest mną” – wygląda to właśnie tak. Kiedy powracamy do Wszechświata, kiedy jednoczymy się z Wszechświatem, w tym momencie wasze ‘indywidualne ja’ znika.

 

(1)

W całym tym procesie na początku możemy zauważyć zjawisko, w którym:

czujemy swoje „Ja” jako coraz silniejsze, silniejsze i silniejsze.

Dzieje się tak ponieważ wzmacniamy swoje ja. W tym momencie możecie czuć się najwyżsi, najwspanialsi i najsilniejsi. Na tym etapie pojawia się wiele szalonych systemów lub szalonych ludzi. I niestety, oni zawodzą. Czują, że są Bogiem, że są wszystkim.





(2)

Jeśli, jednak kontynuujesz medytację, wtedy:

to „ja” zaczyna się rozpuszczać – czujesz, że jesteś coraz mniejszy, mniejszy, aż w końcu znika.

I nie ma już tego uczucia bycia największym. Nie ma uczucia „jestem najsilniejszy”.

Stajesz się bardzo spokojny. Stajesz się bardzo szczęśliwy. Stajesz się bardzo stabilny, jakby nic nie mogło cię zmienić.

 

4

Pułapka własnych zmysłów i rola prawdziwego Shifu

Na tej drodze pojawia się wiele zjawisk. Właśnie dlatego w wyższej praktyce duchowej zawsze istnieje silna potrzeba słuchania prawdziwego nauczyciela Shifu (师傅) – w przeciwnym razie można wpaść w kłopoty.

Dzieje się tak, ponieważ na tej ścieżce zawsze ufamy własnym odczuciom i je analizujemy. A jak analizujemy, nasze zmysły nie mogą dać nam Prawdy. Nawet jeśli wasze Trzecie Oko tianmu (天目) otworzy się bardzo dobrze, to wciąż nie jest Prawda.

Właśnie dlatego,

kiedy się rozwijacie, nie możemy całkowicie ufać swoim zmysłom.

Te symptomy, zjawiska czy nasze zmysły – możemy rozumieć, że one pokazują nam, gdzie aktualnie jesteśmy, ale to nie jest cel sam w sobie.

————————————————

(Komentarz do wykładu Profesora):

Gdy duchowe „ja” puchnie do rozmiarów ‘Boga’ – polskie i światowe przykłady inflacji ego

Zjawisko, przed którym ostrzega profesor Xu Mingtang, w zachodniej psychologii transpersonalnej nazywa się inflacją ego” lub narcyzmem duchowym”. Następuje ono wtedy, gdy człowiek w wyniku intensywnych praktyk dotyka realnej, potężnej energii, charyzmy lub postrzegania pozazmysłowego, ale jego nieoczyszczone ego zamiast się rozpuścić – utożsamia się z tą boską siłą. Zaczyna wierzyć, że te niezwykłe zdolności należą wyłącznie do jego indywidualnego „ja”.

W historii świata i Polski znamy jaskrawe, tragiczne przykłady ludzi, którzy zbłądzili dokładnie w ten sposób, tworząc destrukcyjne systemy:

  • Bogdan Kacmajor i sekta „Niebo” (Polska): W latach 80. odkrył w sobie być może autentyczny dar uzdrawiania poprzez nakładanie rąk. Przyciągał tłumy ludzi poszukujących prawdy. Jednak pod wpływem poczucia własnej potęgi energetycznej jego ego uległo potężnemu zniekształceniu. Kacmajor ogłosił się Bogiem i Duchem Świętym. Odciął wyznawców od społeczeństwa i medycyny, nakazując im bezwzględne posłuszeństwo wobec swojego napęczniałego „ja”.

  • Kazimierz Domański (Oława, Polska): Gdy w 1983 roku doznał pierwszych mistycznych wizji na swojej działce, zaczął przyciągać tysiące pielgrzymów i uzdrawiać. Zamiast jednak zachować dystans do własnych zmysłów – o czym wspomina Shifu – Domański bezgranicznie im zaufał. Jego ego urosło do tego stopnia, że odrzucił wszelkie autorytety z zewnątrz, uznając się za jedynego prawdziwego posłańca Boga w kraju i trwając w tej iluzji do końca życia.

  • Charles Manson (USA): Podręcznikowy przykład człowieka, który doświadczając stanów transowych i manipulując filozofią duchową, ogłosił się jednoczesnym wcieleniem Jezusa Chrystusa i Szatana. Przekonał wyznawców, że stoi ponad kosmicznym prawem moralnym, co doprowadziło do krwawych morderstw w 1969 roku.

  • Shoko Asahara (Japonia): Intensywnie praktykował ascezę, jogę i medytację. Gdy przebudził w sobie silną energię, zamiast wejść w stan pokory, ogłosił się jedynym w pełni oświeconym mistrzem na Ziemi i Chrystusem. Brak zewnętrznego nauczyciela, który skorygowałby jego stan, doprowadził do krwawego ataku terrorystycznego w tokijskim metrze w 1995 roku.

     

Te historie pokazują uniwersalną prawdę systemu Zhong Yuan Qigong:

bez czujności, pokory i prowadzenia przez prawdziwego Nauczyciela (Shifu), nasze własne zmysły i początkowy wzrost siły mogą stać się dla nas największą pułapką.

To są tylko przykłady dobrze znane, publiczne, i często katastrofalne na pewną większą skalę. Jednak, z ryzykiem inflacji ego, przychodzi się spotkać w pewnym momencie drogi każdemu człowiekowi.

(koniec dodatku)

———————————————–

 

5

Kiedy natura zaczyna do nas mówić

A więc teraz to rozwijamy.

Jesteśmy tutaj, powracamy do natury lub praktykujemy po to, aby zjednoczyć własne małe ja” z ‘ zewnętrznym, wielkim Ja’.

Kiedy wasze ‘ja’ potrafi komunikować się z ‘zewnętrzną Jaźnią lub z zewnętrznymi istotami, wtedy mówimy, że zyskujecie te zdolności – możecie komunikować się z innymi istotami.

Podczas przerwy (w wykładzie i praktyce na sali) wychodzicie na zewnątrz właśnie po to, aby poczuć ten rodzaj komunikacji.

 

Kiedy ‘wasze ciało się rozpuszcza’, kiedy macie zdolność do komunikowania się z innymi istotami, te inne istoty potrafią was zrozumieć i one również próbują komunikować się z wami.

Właśnie dlatego podczas waszej medytacji lub gdy gdzieś idziecie, może dojść do takiej aktywności. Czujecie, że jakieś stworzenia lub jakieś istoty komunikują się z wami.

Jeśli ‘wasze ciało wciąż jest zamknięte’, żadne istoty ani stworzenia nie będą próbowały się z wami komunikować, ponieważ wiedzą, że nie potraficie odebrać ich przekazu.

W całej praktyce duchowej odkryjemy, że cel staje się bardzo jasny: dlaczego się rozwijamy, dlaczego praktykujemy w ten sposób i dlaczego rozwijamy tę zdolność.

Instrukcja Mistrza: Stań się Naturą

Teraz będziemy praktykować po to, aby rozszerzyć samych siebie i zjednoczyć się z Wszechświatem. Używamy po prostu pozycji siedzącej i recytujemy mantrę:

(…)

I wtedy stajemy się tak wielcy, jak Wszechświat.

Dobrze, zrelaksujcie się i podążajcie za mną.

Zamknijcie oczy.

(…)


Recytujcie mantrę:


(…)

Teraz jesteście Wszechświatem. Jesteście Naturą.

(praktyka na sali)