You are currently viewing DUCHOWA ANATOMIA DEPRESJI. Jak iluzja separacji niszczy poczucie bezpieczeństwa i jak Qigong pomaga je odbudować?

DUCHOWA ANATOMIA DEPRESJI. Jak iluzja separacji niszczy poczucie bezpieczeństwa i jak Qigong pomaga je odbudować?

Fragment wykładu Profesora Xu Mingtanga,

podczas retreatu Zhong Yuan Qigong w Shaolin,

20.08.2026

Zawrtość:

Wstęp

1. Dwa etapy praktyki Qigong i poszukiwanie ciszy

2. Pułapka indywidualizmu i cztery stopnie zjednoczenia

3. Dlaczego bogactwo, wysoka pozycja społeczna nie zapobiega współczesnej samotności, ani brakowi poczucia bezpieczeństwa?

4. Medycyna Obrazowa i uniwersalne pole Miłości (Ai)

5. Stan ‘Tian Ren He Yi’ i stopniowe zjednoczenie siebie z kolejnymi światami, formami życia oraz z Nauczycielem.

 

Wstęp

Dlaczego świat staje się coraz bogatszy, a ludzi cierpiących na depresję przybywa?

Choć pod względem materialnym żyjemy w czasach, o jakich nasi przodkowie mogli tylko pomarzyć, to jako społeczeństwo zmagamy się z ogromnym kryzysem samotności, lęku i chronicznego braku poczucia bezpieczeństwa. Zamknięci w swoich czterech ścianach i ekranach komputerów, nieświadomie odcinamy się od otoczenia.

Z punktu widzenia systemu Zhong Yuan Qigong oraz Medycyny Obrazowej, kluczem do wyjścia z tej pułapki indywidualizmu jest odbudowanie głębokich, duchowych więzi – i to nie tylko z drugim człowiekiem, ale z całą naturą i wszechświatem.

*     *      *

1

Dwa etapy praktyki Qigong i poszukiwanie ciszy

Zrelaksujcie się i słuchajcie mnie rękami, ciałem oraz umysłem.

Jak wiemy, praktykę można podzielić na dwie części. Pierwsza polega na tym, że musimy się czegoś nauczyć i poważnie zaangażować w ćwiczenia, aby zrozumieć ich działanie i zrealizować funkcję. Wymaga to od nas wykonywania określonych działań. Wielu praktykujących duchowo poświęca mnóstwo czasu i energii na rozwinięcie tego rodzaju zdolności. W rezultacie otwiera się kanał centralny (Zhong Mai / 中脉), otwierają się Niebiańskie Wrota oraz kanał transcendentalny, dzięki czemu dusza może opuścić ciało. Oznacza to, że w tej pierwszej części musimy głęboko się zrelaksować i praktykować tak, aby wejść w stan głębokiej ciszy i potem pauzy.

Kiedy jednak przechodzimy na poziomy mądrości i prawdy (level 4 i 5), nasze podstawowe zmysły już nie wystarczają – nie jesteśmy w stanie osiągnąć tych stanów wyłącznie za pomocą podstawowych zmysłów. Można powiedzieć, że gdy osiągniemy już stan pauzy i zyskamy zdolność komunikacji ze światem zewnętrznym oraz innymi istotami, musimy pozostać w ciszy (sami lub z innym praktykującym lub pomocnikiem). Praktykujemy wtedy, aby otrzymywać duchowe nauki i komunikować się z wyższymi nauczycielami duchowymi oraz siłami wyższymi. Robimy to po to, by bezpośrednio od nich czerpać wiedzę oraz zdolności potrzebne nam do dalszego rozwoju.

 

2

Pułapka indywidualizmu i cztery stopnie zjednoczenia

Dlatego w naszej praktyce musimy dawać z siebie wszystko, aby rozwijać zdolności pozwalające nam na komunikację z innymi istotami. Przygotować się na komunikację z wyższym światem. Mówimy o chęci porozumiewania się z innymi istotami, ale jeśli chcemy zajść gdzieś dalej, samo to nie wystarczy. Musimy również zacząć uczyć się i przyjmować wiedzę od wyższych nauczycieli duchowych.

Tak więc, jeżeli naprawdę rozumiesz ten system, to rozumiesz, że:

Na pierwszym etapie, do otrzymywania wiedzy, poznania – używamy naszych dłoni.

Na drugim etapie – wykorzystujemy ciało fizyczne.

Na trzecim etapie – uczymy się poprzez umysł i serce.

Na czwartym etapie – musimy zjednoczyć się z swoim nauczycielem.

Trzeba poczuć: „Jestem nauczycielem, jednoczę się z nim, jestem tobą”. Dopiero wtedy, gdy myślisz w ten sposób, możesz w pełni przyjąć moje nauki, moją wiedzę, nie tylko przy pomocy języka (mówienia, słyszenia, czytania).

Po tym treningu zyskujesz zdolność zmiany swego umysłu. Potrafisz wyjść poza takie poczucie separacji, stan umysłu, który myśli: „Ja to ja, jestem oddzielną istotą”. Kiedy jednak osiągasz to zjednoczenie, stajesz się silny. Oznacza to, że przestajesz czuć się samotny czy odizolowany od reszty życia i potrafisz komunikować się z innymi istotami, innymi formami życia.

Trudno ułożyć to w słowa i opisać to odczucie za pomocą języka. Zanim to nastąpi, czujesz się jak odrębna jednostka, a po tym doświadczeniu Twoje poczucie się zmienia. W tym momencie zmienia się stan Twojego umysłu. Nie postrzegasz już siebie jako osobnej, odizolowanej cząstki czy indywidualności. Czujesz swoim świadomym umysłem, że jesteś połączony z innymi istotami.

Kiedy jesteś odcięty od otoczenia i czujesz się całkowicie odrębny – tak jakbyś był zupełnie sam – pojawiają się określone słabości:

Zaczynasz odczuwać: lęk, depresję, rozdrażnienie, samotność, bezsilność i wiele emocjonalnych słabości, ponieważ tracisz więź z otaczającym światem.

 

„(…)

Jest głęboka, ciemna noc

Siedzę w łóżku, a obok śpi ona

I tak spokojnie oddycha

Dobiega mnie jakaś muzyka

Nie, to tylko w mej głowie szum

Siedzę, tonę i tonę we łzach

Bo jest mi smutno, bo jestem sam

Dławi mnie strach



Samotność to taka straszna trwoga

Ogarnia mnie, przenika mnie

Wiesz mamo, wyobraziłem sobie, że

Że nie ma Boga, nie ma Boga, nie

Nie ma Boga, nie

(…)”

(Dżem, List do M.)

 

3

Dlaczego bogactwo, wysoka pozycja społeczna nie zapobiega współczesnej samotności, ani brakowi poczucia bezpieczeństwa?

Tymczasem w naszym życiu zawsze i wszędzie, w każdym kraju towarzyszy nam jedna kluczowa potrzeba: poczucie bezpieczeństwa.

Jako ktoś indywidualny, odrębny:

Gdy jesteśmy młodzi, wydaje nam się, że nie mamy pieniędzy, że jest ich za mało. Potem, kiedy już je mamy, to pojawia się strach przed ich utratą. Następnie, gdy się starzejemy, to dochodzi strach przed chorobami, a z czasem rodzi się jeszcze więcej innych lęków. Krótko mówiąc, stale towarzyszy nam poczucie utraty bezpieczeństwa.

Spójrzmy na to z perspektywy konkretnych osób. Ktoś, kto nie ma pieniędzy i nie wie, co zje jutro, boi się głodu. Boi się, czy jutro będzie mógł dobrze żyć.

Ale porównajmy to z inną sytuacją: dlaczego człowiek, który ma mnóstwo pieniędzy, również odczuwa lęk? On po prostu boi się, że te pieniądze straci. Z kolei ktoś, kto zajmuje jeszcze wyższą pozycję społeczną czy zawodową, panicznie boi się utraty tego stanowiska.

Pamiętam, jak jakieś 26 lat temu (lub nawet dawniej) po raz pierwszy zacząłem uzdrawiać pacjentów w Stanach Zjednoczonych. Zauważyłem wtedy bardzo interesujące zjawisko – niezwykle wielu młodych ludzi cierpiało tam na depresję. W tym samym czasie w Chinach byliśmy biedni, jeździliśmy na rowerach, a miesięczna pensja wynosiła umownie około 10 dolarów. Mimo to nie spotkałem ani jednej osoby, która miałaby depresję.

A jak jest teraz? Teraz w Chinach wszędzie są samochody. Praktycznie każda rodzina ma jeden lub kilka samochodów. Wszyscy mają domy i mieszkania. Wydawałoby się, że to ogromna różnica w sytuacji ekonomicznej. W ciągu ostatnich 30 lat status materialny ludności niesamowicie się poprawił – teraz ludzie mają już wszystko i powinni się z tego cieszyć. Pomimo to, obecnie w Chinach ogromny odsetek młodych ludzi cierpi na bardzo silną depresję. Używając myślenia obrazowego, przeanalizowałem tę sytuację, aby zrozumieć, dlaczego tak się dzieje.

Trzydzieści lat temu, kiedy ludzie mieli niewiele pieniędzy, wszyscy żyli blisko siebie, jako jedna zjednoczona wspólnota, jak jeden organizm. Całe rodziny mieszkały razem. Ludzie, którzy ze sobą pracowali, również często się widywali, spędzali razem czas i nawzajem sobie pomagali. W tamtych czasach relacje między ludźmi były o wiele bliższe.

Weźmy dla przykładu osoby pracujące dziś w branży IT. Mają świetne zarobki, posiadają własne domy i mieszkania, ale z nikim się nie komunikują. Żyją samotnie i nie utrzymują bliskich kontaktów z ludźmi, a często nawet z własną rodziną.

Co więcej, w pokoleniu ludzi w moim wieku w rodzinie mogło rodzić się tylko jedno dziecko. Dzisiaj rodzi to poważny problem: rodzice żyją osobno, dziecko żyje osobno i nie rozmawiają ze sobą. Dlaczego? Ponieważ to dziecko ciężko pracuje i po całym dniu chce po prostu być samo. W rezultacie młody człowiek odnosi sukcesy zawodowe, zarabia i czerpie z tego korzyści finansowe, ale nie ma przy tym żadnego wsparcia duchowego – lub ma je w drastycznie ograniczonym stopniu.

Starsze pokolenie również mierzy się z ogromnym problemem. Kiedyś rodzice, wychowując dziecko, wyobrażali sobie, że na starość ono z nimi zostanie, a potem będą z nimi mieszkać także wnuki. Dzisiaj rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. 30 lat temu państwo pozwalało rodzinom na posiadanie tylko jednego dziecka. Teraz, podobnie jak w Rosji, pojawił się nowy problem. Choć rząd płaci i wspiera finansowo rodziny, które zdecydują się na trójkę dzieci, ludzie i tak nie chcą ich rodzić.

To wszystko widzimy na poziomie fizycznym i społecznym. Jeśli jednak zbadamy temat głębiej, pojawia się pytanie:

dlaczego kraj staje się bogatszy, a ludzi z depresją przybywa?

 

4

Medycyna Obrazowa i uniwersalne pole Miłości (Ai)

To jest właśnie temat naszej medytacji.

Musimy zbudować więcej duchowych więzi. Nie chodzi tu o odczucia materialne, ale o wewnętrzne, duchowe poczucie w nas samych. Kiedy człowiek zamyka się w sobie, traci to połączenie z otoczeniem, przez co wpada w głębszą depresję i doświadcza innych nieprzyjemnych stanów i zmartwień.

Zapewne zauważyliście, mieliście takie doświadczenie, że:

kiedy ciężko chorujecie, same słowa lekarza nie są w stanie dać Wam wystarczającego oparcia.

Jeśli jednak przyjdzie do Was ktoś bliski z rodziny i powie kilka ciepłych słów, od razu czujecie się lepiej i odzyskujecie siły.

Mówimy tutaj o relacji i więzi między Wami a istotami zewnętrznymi. Jakich słów możemy użyć, aby opisać tego rodzaju połączenie?

Musimy zbudować połączenie. Jak powinniśmy je rozumieć? Ta więź nie przypomina połączenia kablowego, więc:

czym dokładnie jest ta relacja między nami a innymi istotami?

Mówimy tutaj o łączeniu się z innymi formami życia. Jakie to uczucie?

W medycynie obrazowej* wyróżniamy osiem głównych metod czy systemów, takich jak:

1. wake up (metoda przebudzania)

2. regeneracja

i tak dalej.

—————-

* https://qigong108gates.pl/wprowadzenie-do-medycyny-obrazowej-czesc-pierwsza-podstawy-teorii-i-filozofii-mingtang-xu/

—————–

Jednym z nich – tym najważniejszym – jest miłość (Ai / ).

Kiedy używamy tego terminu, nie mamy na myśli zwykłej miłości w powszechnym rozumieniu, takiej jak: pociąg seksualny, miłość do zwierzaka, drzew, przyrody, do innych ludzi czy przywiązanie do rzeczy.

Chodzi o szczególny stan, którego doświadczamy, gdy pojawia się autentyczna więź z istotą zewnętrzną.

Jeśli użylibyśmy obrazu, by to opisać, zobaczylibyśmy, że na poziomie energetycznym i umysłowym łączysz się z innymi, a Twój umysł (w połączeniu z sercem: xin) staje się czysty i zharmonizowany.

Ta więź rodzi się w Twoim wnętrzu i promieniuje na zewnątrz, ku innej istocie.

Może manifestować się poprzez umysł, ale nie tylko – po prostu fizycznie i duchowo czujesz to połączenie.

O widzeniu aury różnych ludzi:

Dla przykładu: kiedy stoję na ulicy, wchodzę w stan ciszy i przyglądam się ludziom, od razu widać ogromne różnice.

Jeden człowiek jest bardzo zamknięty w sobie, wyizolowany – nazwijmy go indywidualistą. Jest sam, a jego aura jest niezwykle mała i skurczona.

U kogoś innego aura jest nieco szersza, a u niektórych bywa potężna, połączona z całym otoczeniem.

Wyraźnie widzimy te wszystkie powiązania.

Kiedy rozmawiasz z taką otwartą osobą, zauważasz, że ma w sobie ogromny optymizm – podchodzi do wszystkiego z miłością i pozytywnym nastawieniem.

Z kolei człowiek zamknięty, skupiony wyłącznie na sobie, ma bardzo mało połączeń ze światem i unika komunikacji z innymi ludźmi. To właśnie takie osoby najczęściej cierpią na depresję.

Innymi słowy, u ludzi o silnym poczuciu odrębności dominuje egoizm, samolubność i ich aura jest bardzo wąska. Myślą tylko o sobie, przez co bez przerwy się o coś zamartwiają, żyją w wiecznym lęku i doświadczają różnych nieprzyjemnych stanów emocjonalnych, również stanów depresyjnych.

Natomiast

u tych, którzy życzliwi dla innych, nieustannie pomagają innym i ich umysł pozostaje otwarty na świat, aura zawsze jest o wiele większa.

W starożytnym chińskim systemie używamy słowa oznaczającego miłość – Ai. Kiedy jednak przyjrzymy się szczegółowo temu starożytnemu hieroglifowi, zobaczymy, że zawiera on w sobie znak serca. Oznacza to połączenie od serca do serca*. W tym stanie dwa uczucia przechodzą z jednego serca do drugiego bez użycia słów. Można powiedzieć, że

kiedy doświadczasz takiego stanu, po prostu promieniujesz tą miłością. Inni ją przyjmują, odczuwają i wysyłają z powrotem do Ciebie.

———–

*

心心相印 (Xīnxīn xiāngyìn, „Dwa serca połączone jako jedno” – Oznacza absolutne duchowe zrozumienie, idealną harmonię między kochającymi się ludźmi oraz sytuację, w której „dwie dusze nadają na tej samej fali” (dwa serca biją jak jedno).

———–

To jest właśnie nasza relacja ze światem zewnętrznym i innymi istotami. Używamy słowa „miłość”, ponieważ bardzo trudno jest opisać ten rodzaj więzi.

Kiedy trenujemy, medytujemy i mówimy sobie: „Muszę zjednoczyć się z nauczycielem, muszę stać się naturą lub kosmosem”, rozumiemy to na poziomie mentalnym i próbujemy nawiązać kontakt energetyczny.

Ale wtedy to tylko pewna mentalna informacja, ‘z głowy’.

Jeśli jednak dodasz do tego stan głębokiego uczucia – czystej miłości, którą wysyłasz na zewnątrz ku tej istocie lub przestrzeni – wtedy naprawdę poczujesz tę autentyczną interakcję, która rodzi się na poziomie serca.

Wtedy poczujesz odpowiedź na tak wysłane uczucie, piękną reakcje.

Kiedy mówimy o miłości w tym kontekście, nie mamy na myśli emocji ani wiedzy płynącej z rozumu. To nie jest kalkulacja w stylu: „To jest dobry człowiek, więc go kocham, a to jest zły człowiek, więc go nie kocham”. Nie, to nie tak.

To jest naturalny stan bycia.

*

W tym miejscu

kluczowe jest zbudowanie w sobie poczucia miłości, które jest całkowicie bezinteresowne.

Musi ono istnieć poza wszelkimi ocenami, osądami i osobistymi pragnieniami. Nie ma tu miejsca na myślenie typu: „Tę osobę lubię, więc ją kocham, a tamtej nie lubię, więc jej nie kocham”. Emocje i umysł nie powinny się w to włączać – to jest naturalny stan istnienia, wolny od upodobań i niechęci.



Niektórzy uczniowie, którzy sami doświadczyli tego stanu, wykorzystują go później w leczeniu:

Kiedy przychodzi do nich pacjent z depresją, stanami lękowymi lub trudnymi emocjami, stosują oni technikę Ai (miłości) – mówią lub wysyłają Ai – i to działa wręcz idealnie. Pacjent natychmiast zaczyna czuć się o wiele lepiej i odzyskuje komfort.

Innymi słowy,

jest to stan, w którym Twoje ciało zaczyna emitować specyficzną energię, pole, w którym inni ludzie podświadomie czują się bezpieczni, kochani i jest im po prostu dobrze.

W miarę jak to odczucie w Tobie rośnie, zaczniesz doświadczać miłości do świata roślin, zwierząt, do wszystkich ludzi, a także do wyższych istot i światów. Nawet do istot z niższych wymiarów.

Ostatecznie rozszerzasz się tak bardzo, że zaczynasz kochać cały wszechświat.

Używamy słowa „miłość”, ponieważ nie ma żadnego innego określenia w ludzkim języku, które mogłoby trafnie opisać to zjawisko.



 

 

5. Stan ‘Tian Ren He Yi’ i stopniowe zjednoczenie siebie z kolejnymi światami, formami życia oraz z Nauczycielem.

Kiedy tam docierasz i zaczynasz autentycznie kochać naturę, przyrodę zauważysz niesamowitą rzecz: drzewa, kwiaty i zwierzęta, gdy znajdą się blisko Ciebie, zaczną okazywać Ci swoją życzliwość, bliskość i dobroć.

Jaka jest zasadnicza różnica?

Miłość zbliża do siebie wszelkie formy życia,

podczas gdy nienawiść je od siebie oddala.

Na tym polega cała różnica.

Kiedy podczas medytacji zaczynasz dotykać tego stanu, naprawdę czujesz, że jesteś naturą, że jesteś wszechświatem. Znikają jakiekolwiek granice między Tobą a innymi istotami. Czujesz, że jesteś wszystkim, a wszystko jest Tobą. To poczucie niezwykle trudno opisać słowami, ale kiedy sami tam dotrzecie, wyraźnie zobaczycie i zrozumiecie, co się z Wami stało.

Wewnątrz nie ma już żadnego strachu, żadnego niepokoju, depresji ani smutku. A przede wszystkim – całkowicie znika nienawiść.

Kiedy tam dotrzesz, wszystko się zmienia. Nawet jeśli wcześniej ktoś bardzo Ci się nie podobał, nagle spojrzysz na niego z zupełnie innej perspektywy. Zrozumiesz, dlaczego ten człowiek postępował w taki sposób, z czego wynikały jego problemy i dlaczego tak się stało. Gdy wszystko w pełni pojmiesz, całkowicie przestaniesz odczuwać nienawiść.

W tradycji chińskiej ten stan zjednoczenia i miłości opisujemy pojęciem:

Tian Ren He Yi (天人合一), co oznacza, że:

Niebo (kosmos) i człowiek łączą się w jedno.

To właśnie taki stan chcemy osiągnąć.

Jak już wiemy z systemu Zhong Yuan Qigong:

Na początku musimy zjednoczyć się z światem roślin, potem ze światem zwierząt, aż w końcu – na czwartym i piątym stopniu – jednoczymy się z istotami wyższymi oraz światem duchowym.

To klasyczna, tradycyjna metoda praktyki duchowej, oparta na relacji między nauczycielem a uczniem. Uczeń jednoczy się z nauczycielem – wizualizuje go, medytuje, staje się nim i w ten sposób ćwiczy, przejmując jego wiedzę.

Z kolei nauczyciel przebywający w ciele fizycznym praktykuje po to, by samemu stać się nauczycielem duchowym. Jeśli spojrzymy na buddyzm, tam również praktykujący jednoczą się z różnymi aspektami oświeconej natury i przyjmują nauki od wyższych istot.

Nasz system stoi jednak poza religią, dlatego podczas ćwiczeń łączymy się bezpośrednio z całym wszechświatem. Mówimy po prostu: „Ja jestem wszechświatem”.

W dalszej praktyce zawsze będziemy wykorzystywać tę metodę, łącząc się z innymi formami życia, aby ugruntować tę relację.

Do opisu tej więzi używamy słowa „miłość”,

ponieważ nie da się jej wyjaśnić inaczej.

To nie jest:

połączenie kablowe,

nie są to więzy krwi

ani relacja, jaka łączy męża z żoną.

To zupełnie inny rodzaj więzi –

głębokie, duchowe połączenie ze wszystkimi żywymi istotami we wszechświecie.

Kiedy używamy mantry, również chcemy połączyć się z nauczycielem duchowym, uzyskać jego pomoc oraz zjednoczyć się z nim w tej przestrzeni.

Istnieją jednak różne rodzaje mantr. Jedna z nich to mantra nauczyciela duchowego. Kiedy ją recytujesz, jednocześnie wizualizujesz sobie swojego nauczyciela (możesz też patrzeć na jego zdjęcie) i starasz się nim stać. Poprzez czytanie mantry stajesz się nim, co pozwala Ci bardzo szybko wejść w stan zjednoczenia i poczuć tę głęboką więź miłości.

Teraz przejdźmy do dalszej praktyki mantry. Jak już wcześniej mówiliśmy, kiedy będziecie regularnie i stale recytować tę mantrę, pewnego dnia poczujecie swoje bezpośrednie połączenie.

Dobrze. Zrelaksujcie się i podążajcie za mną. Zamknijcie oczy i rozluźnijcie całe ciało. Zwizualizujcie swoje ciało fizyczne. Zwizualizujcie kanał energii transcendentalnej.

(…)